Betlejem - Miasto Kontrastów

Obrazek użytkownika Weronika
18.12.2012

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. W zasadzie sezon promocji bożonarodzeniowych zaczął się wraz ze zniknięciem zniczy z półek sklepowych. Wszechogarniający szał zakupów, powtarzających się co roku piosenek i wszelkich „okazji” doprowadził do komercjalizacji świąt i płytkiego ich przeżywania. Zastanawiam się, jak wielu z nas pamięta i wie o co w tym wszystkim chodzi? O choinkę, karpia czy prezenty? O kilka dni wolnego czy o spotkanie rodzinne? Przygniecieni całą tą otoczką świąt, wykreowanego w mediach świata, zabiegani do ostatniej chwili nie zauważamy nawet kiedy i jak szybko mija ten świąteczny czas. A może by tak się zatrzymać i zastanowić nad tym?

Mur otaczający Betlejem Mur otaczający Betlejem | fot. Tracy Hunter/flickr (CC BY 2.0)
  • Grota Narodzenia z 14-ramienną srebrną gwiazdą
  • Bazylika Narodzenia i Plac Żłóbka
  • Wejście do Bazyliki - Drzwi Pokory

Jest jedno takie miejsce na świecie, gdzie można nabrać dystansu, przystanąć na chwilę i zmusić swój „zaśmiecony umysł” do pewnej refleksji. Betlejem, bo o nim mówię, to miasto leżące na wschód od Jerozolimy, na terenie Autonomii Palestyńskiej. Tam znajduje się jedno z najświętszych miejsc chrześcijaństwa – Bazylika Narodzenia Pańskiego. Bazylika została wybudowana nad grotą, w której narodził się Jezus. Budowę kościoła w 326 roku, zlecił pierwszy chrześcijański cesarz Konstantyn Wielki, na prośbę swojej matki Heleny. Liczne najazdy, trzęsienie ziemi, pożary i rozbudowy zmieniały wygląd kościoła. Na przestrzeni lat, bazylika była odnawiania i rozszerzana o nowe kaplice i klasztory. Dzisiejsza bryła przypomina raczej twierdzę. Oryginalne wejście zostało zwężone i obniżone, aby uniemożliwić Muzułmanom wjazd na koniach do Świątyni. Obecnie te małe i wąskie drzwi nazywa się Drzwiami Pokory. Każdy, kto wchodzi do Bazyliki musi pochylić głowę. Jednak najbardziej czczonym obiektem, jest znajdująca się pod ołtarzem Grota Narodzenia. W centrum znajduje się ołtarz prawosławny ze srebrną 14-ramienną gwiazdą ozdobioną łacińskim napisem Hic de Virginae Maria Jesus Christus natus est (Tu z Maryi Dziewicy Narodził się Jezus Chrystus). Srebrna gwiazda pochodzi z 1717 roku i  ma upamiętnić miejsce narodzin. To tu wierni z całego świata oddają hołd Chrystusowi, przynosząc także dewocjonalia aby je poświęcić. Dalej, obok ołtarza narodzenia znajduje się ołtarz katolicki – miejsce symbolicznego żłobka, a naprzeciwko ołtarz Trzech Króli, gdzie franciszkanie odprawiają Mszę Św. Próżno szukać tu złoceń i przepychu. Grota, jak i cała Bazylika są bardzo skromne. Ściany Groty osłonięte są specjalną ognioodporną tapetą, pochodzącą z XIX wieku i podarowaną Betlejem przez ówczesnego prezydenta Francji. Umieszczona tutaj po tragicznym pożarze, spowodowanym przez nieuwagę pielgrzymów. Oświetlona 15 oliwnymi lampami grota byłaby bardzo kameralna, gdyby nie przetaczające się przez nią tłumy pielgrzymów. Betlejem to niezwykłe miejsce, gdzie Boże Narodzenie trwa cały rok. Pielgrzymi przybywają tu codziennie i każdego dnia przeżywa się tu tajemnicę narodzin Chrystusa. W marcu 2000 roku podczas swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej, Grotę Narodzenia odwiedził Jan Paweł II.

Słynna betlejemska Bazylika to wciąż miejsce sporu między różnymi odłamami chrześcijaństwa. Opieka nad tą wspólną własnością podzielona jest między grecki kościół prawosławny, kościół ormiański i katolicki. Zasady są ściśle określone w specjalnym Status Quo. Nie oznacza to jednak, że nie dochodzi do sporów i konfliktów zwłaszcza w dniu Generalnego Sprzątania, przypadającego na 29 grudnia.

Wzmożona liczba pielgrzymów różnych wyznań wymusiła rozbudowę świątyni. I tak od południowej strony do bazyliki przylega kościół grecki, od południowego zachodu kościół ormiański, a od północy kościół katolicki pw. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Obok znajduje się także dom pielgrzyma. Kościół Św. Katarzyny powstał w 1882 roku na ruinach dawnego kościoła średniowiecznego i stanowi największą świątynię katolicką w Betlejem. Jest własnością franciszkanów. To tutaj w dniu Bożego Narodzenia odprawiana jest najważniejsza – bo w miejscu narodzin Jezusa – pasterka na świecie. Chętnych do udziału w tym wyjątkowym nabożeństwie jest tak dużo, że wprowadzono specjalne karty wstępu. Mszy przewodniczy Łaciński Patriarcha Jerozolimy, ponad stu kapłanów koncelebrujących oraz 2500 wiernych. Ci, którzy nie dostali się do środka kościoła, mogą uczestniczyć w pasterce na Placu Żłóbka przed Bazyliką, gdzie ustawiane są ogromne ekrany. To jedyne miejsce, gdzie podczas pasterki można powiedzieć to „dzisiaj i tutaj Chrystus się narodził”.

Betlejem, to nie tylko Bazylika Narodzenia. Nieopodal niej znajduje się kościół Groty Mlecznej. Kaplicę zbudowano nad grotą, gdzie schronienie znalazła Święta Rodzina podczas ucieczki do Egiptu. Według tradycji, biały kolor skał wziął się z kropli mleka, która upadła podczas karmienia Jezusa. Dziś, jest to ważne miejsce dla rodzin pragnących potomstwa.

Kilka kilometrów na południowy wschód od Betlejem położona jest miejscowość Bayt Sahur. Na tych polach nazywanych dziś Polami Pasterzy, Anioł zwiastował pasterzom radosną nowinę o narodzeniu Jezusa w pobliskim Betlejem. To wydarzenie upamiętniają dwa kościoły – prawosławny i katolicki.

Dzisiaj w Betlejem

Chociaż Betlejem kojarzy się nieodłącznie z Bazyliką Narodzenia, ważną kwestią są także mieszkańcy miasta. Ponad połowę stanowią muzułmanie, sami chrześcijanie podzieleni są jeszcze na wiele odłamów. Stąd też uroczystości Bożego Narodzenia obchodzone są aż trzykrotnie. Tutaj meczety sąsiadują z kościołami prawosławnymi, katolickimi i ormiańskimi.

Co ciekawe, dopiero w tym roku 29 czerwca 2012, Bazylika Narodzenia Pańskiego oraz droga pielgrzymkowa w Betlejem zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO na wniosek władz palestyńskich. Jest to pierwszy i jedyny obiekt na terenie Autonomii Palestyńskiej wpisany na tę listę. Decyzja Komitetu nie przypadła do gustu władzom izraelskim. Odwiedzając to święte dla chrześcijan miejsce, nie można zapominać o betlejemskiej codzienności. O wysokim murze oddzielającym Betlejem od Izraela. O trudności w przekraczaniu tej granicy, o braku dostępu do pomocy medycznej, o braku perspektyw dla młodych. Sam wjazd do miasta robi ogromne wrażenie. Druty kolczaste, wojskowi z karabinami sprawdzający autokary i każdego kto chce przejść granicę. Taka sytuacja doprowadziła do rozdzielenia wielu rodzin, do utraty pracy a co za tym idzie do pogorszenia się sytuacji życiowej wielu rodzin.

Dzień Bożego Narodzenia to dobra okazja, by przypomnieć światu o codzienności w Betlejem, ale także okazja dla nas by zastanowić się nad istotą Świąt. By spędzić je rodzinnie, spokojnie i w dobrej atmosferze. By zwolnić tempo codzienności i cieszyć się chwilą. Tu i teraz. Czego serdecznie życzę wszystkim Czytelnikom Po Przecinku. Zdrowych i Wesołych Świąt!