CeWEBryci - sława w sieci

Obrazek użytkownika katboc
22.10.2012
Okładka książki "CeWEBryci - sława w sieci" Okładka książki "CeWEBryci - sława w sieci"

Fascynacja cudzym życiem, podążanie za doniesieniami mediów, na temat osób z pierwszych stron gazet od wieków ma rzesze zainteresowanych. A na dodatek zjawisko to zdaje się nie słabnąć. Tymczasem tuż obok celebrytów wyrastają nowe byty żyjące w świecie Internetu. I o tym problemie traktuje książka Michała Janczewskiego „CeWEBryci – sława w sieci”. Autor jest kulturoznawcą i badaczem mediów, internetofilem, pasjonatem kryminałów i gier wideo.

„CeWEBryci…” to prawie powieść. Przynajmniej tak się ją czyta. Na jej kartach znajdziemy rewelacyjnie opowiedzianą genezę kultury celebryckiej, która swoimi korzeniami sięga starożytności. Ponadto autor ofiarował czytelnikowi interesująco zrelacjonowane historie ludzi, którzy dzięki internetowi mogli wyrzucić z siebie, to co ich uwiera w życiu, ale i inspiruje. A ponadto dzięki temu nowemu medium zaistnieli nie tylko online.

W omawianej książce poza rysem historycznym życia celebrytów znajdujemy próbę odpowiedzi na pytania dotyczące charakteru, źródeł, formy czy skutków  sławy kreowanej z udziałem mediów. Dzięki prowadzonemu wywodowi autora, opartego o ciekawą literaturę angielskojęzyczną dowiadujemy się między innymi, że oferowana przez Internet sława nie jest tożsama z tą wykreowaną przez media nadawcze. Zdaniem autora mamy do czynienia z nową jakością, której nadaje nazwę ceWEBryci. To interesująca socjologiczne i kulturowo grupa ludzi.

Podwalinami ich budzącej się  popularności rządzi bardzo często przypadek. Potem dokładają do tego własną pasję, nieco odwagi (a może nawet więcej niż trochę), garść wyrachowanego działania, marzenia i brak krytycyzmu.

Michał Janczewski na kartach „CeWEBrytów” poświęca sporo miejsca wyjaśnieniom mechanizmów rządzących manipulacjami medialnymi oraz motywami, jakimi kierują się ludzie w swojej fascynacji innymi. „CeWEBryci…” pozwalają zrozumieć skąd bierze się głód sławy i jakiego rodzaju antidotum jest ona na życie i jaka rysuje się przed tym zjawiskiem przyszłość.  A poza tym Janczewski porządkuje myślenie czytelników  o ceWEBrytach przywołując stosowną klasyfikację.

Omawiana publikacja ze wszech miar zasługuje na uwagę. Pobudza czytelnika do własnych poszukiwań i ofiarowuje sporą garść ciekawych informacji, których na próżno szukać w innych polskich opracowaniach.