Czas Moniki Brodki

Obrazek użytkownika Filip Krause
10.12.2012
Monika Brodka z zaprzyjaźnionymi muzykami | fot. Jacek Kordus

Ostatnie trzy lata to dla Moniki Brodki nieustające pasmo sukcesów i, co ważniejsze, ogromne uznanie w oczach krytyków i powiększającego się grona fanów. Brodka odchodzi od muzyki, z którą była utożsamiana. Porzuca ckliwy pop i zabawę czarną muzyką na rzecz rocka, folku i elektro. A połączenie jest zachwycające. To nie jest zwykła moda na Brodkę; to sytuacja, w której rodzima wokalistka pokazuje wreszcie, że polska muzyka nie musi być zwykła, nudna i śmieszna.

Prawdziwa droga na szczyt Moniki Brodki zaczęła się we wrześniu 2010 roku, wraz z wydaniem płyty „Granda”. Publiczność poznała nowe oblicze wokalistki i, jak widać, ta metamorfoza przypadła wszystkim do gustu. Muzykę na płytę skomponowała sama artystka wraz z Bartoszem Dziedzicem oraz swym ojcem, Janem Brodką. Znakomita strona tekstowa to zasługa jej współpracy z Radkiem Łukasiewiczem oraz Jackiem „Budyń” Szymkiewiczem z zespołu Pogodno. O sukcesie wydawnictwa świadczy podwójna platynowa płyta, którą „Granda" dostała nieco ponad rok po premierze.

Muzyka i teksty to jedno, warstwa graficzno-artystyczna to duża część dobrego wizerunku. Nieodłącznym elementem samej płyty są grafiki Bartka Arobala. Zarówno jeleń na okładce, jak i grafiki w dołączonej do krążka książeczce zachwycają pomysłem, ale i prostotą. Bardzo pasują do samej muzyki. Majstersztykiem jest także teledysk do „Krzyżówki Dnia”. Ta niezwykła wizja Krzysztofa Skoniecznego to niezwykły kolaż prac kilkunastu artystów sfotografowanych przez Marcina Łaskawca. W połączeniu z nowoczesną i odważną mieszanką stylów muzycznych utworu robi ogromne wrażenie. Teledysk nominowany był w wielu konkursach i przeglądach filmów krótkometrażowych.

Sam album zdobył w tym roku Fryderyki w kategorii album roku pop oraz produkcja muzyczna roku. A Monika Brodka nie osiada na laurach. Po nagranej w Los Angeles, wydanej w maju płycie EP „LAX” fani upewnili się, ze twórczość wokalistki zmierza w dobrym kierunku. Album wydany jedynie w formie elektronicznej teraz zyskuje fizyczną postać. Od kilku dni dostępne są wydania CD+DVD oraz winylowe. Utwór „Varsovie”, promujący płytę, to absolutny hit tego lata; do kolejnego, „Dancing Shoes” fani na dobre przekonali się w wersji zremiksowanej przez KAMP!

Co teraz? Brodka koncertem w Poznaniu kończy trasę koncertową wraz z Paulą i Karolem, rewelacyjnym zespołem rock/folk, który zdobył już niemałe uznanie w zachodnim świecie nowych brzmień. Oby kończąca się trasa przyniosła im uznanie także w Polsce. Pani Monice życzymy, żeby nie zagubiła się na szczycie rankingów i zestawień. Gdy jest się wysoko, łatwo spaść. Brodka stoi przed dużą szansą zapisania się w historii muzyki na dłużej, a nie jedynie sezonowo. Jej muzyczne projekty z ostatnich lat napawają optymizmem. Oby tak dalej.