David Gibbins Total War: Rome - Zniszczyć Kartaginę

Recenzja książki

Obrazek użytkownika Brama
10.02.2014

Rzym, rok 168 przed naszą erą, państwo jest obecnie republiką rządzoną przez dwoje konsulów, wybieranych na roczną kadencję, stojących na czele senatu. Wódz rzymskiej armii Emiliusz Paulus odniósł właśnie wielkie zwycięstwo pokonując Macedończyków w bitwie pod Pydną. I choć jest to ogromny sukces militarny to cieniem na wojskowej potędze Rzymu kładzie się Kartagina, miasto-państwo, które już raz pokonane znów rośnie w siłę i zagraża Rzymowi. Tego wroga nie wystarczy pokonać, trzeba go zniszczyć. Doprowadzić do wojny na wyniszczenie, wojny totalnej.

David Gibbins Total War: Rome - Zniszczyć Kartaginę David Gibbins Total War: Rome - Zniszczyć Kartaginę

Dla starego wodza to już jednak kres bojów, brzemię to składa na barki swojego syna Scypiona Emiliana Afrykańskiego, młodego trybuna, który swój przydomek a także przeznaczenie odziedziczył po swym dziadku Scypionie Afrykańskim. To właśnie jego dziadek pokonał kartagińskiego wodza Hannibala w pamiętnej bitwie pod Zamą prawie pięćdziesiąt lat wcześniej, jednak zmuszony wolą senatu oszczędził samo miasto, które teraz wyrosło na nową potęgę handlową i polityczną. Młody Scypion będzie musiał udowodnić swoją wartość, wspinając się po szczeblach wojskowej kariery oraz pokonać skorumpowany ustrój aby wypełnić tę misję. Misja, której od teraz poświęci swe życie, która kosztować go będzie wiele wyrzeczeń, być może, przywiedzie Rzym do prawdziwej chwały.

Zniszczyć Kartaginę jest powieścią historyczno-przygodową, w której autor pokusił się o „zrekonstruowanie” życia Scypiona Afrykańskiego Młodszego na podstawie znanych podań mówiących o jego życiu. Z założenia tego wynika drobna słabość powieści – obserwujemy bohatera na przestrzeni wielu lat widząc zaledwie epizody z jego życia oddalone od siebie nieraz o wiele lat. Stąd też czytelnikowi może być trochę ciężko wciągnąć się w jego losy. Jednak muszę przyznać, że jest to rekonstrukcja jak najbardziej barwna i sugestywna. Autentycznego bohatera autor otacza zarówno postaciami historycznymi jak i fikcyjnymi, zrodzonymi w umyśle pisarza na potrzeby książki. Chociaż właśnie Scypion jest główną postacią tej powieści, a jej kanwę stanowi jego długoletnia kariera wojskowa, to w szerszym planie „bohaterem” jest również młode pokolenie Rzymian, które musi zmierzyć się z nieustępliwością i knowaniami konserwatywnego, zepsutego władzą starszego pokolenia.

David Gibbins, autor wielu powieści historycznych a także, jako profesor archeologii, wielu publikacji naukowych, prezentuje nam żywą i autentyczną wizję starożytnego Rzymu. Nie szczędzi swym bohaterom ani surowego wychowania, ani okrucieństw wielu wojen, w które mocarstwo było uwikłane. Pot, krew i wszelkie wydzieliny to norma na każdym polu bitwy a autor wie jak to dosadnie opisać. Również moralność głównego bohatera zostanie wystawiona na ciężkie próby kiedy konkurenci będą prowadzić brudne polityczne gierki i szeroko zakrojone spiski. Czy uda mu się przywrócić Rzymowi jego dawne wartości i na czas objąć władzę nad armią by uchronić go przed podstępnym wrogiem?

Total War: Rome - Zniszczyć Kartaginę powstała na kanwie autentycznych wydarzeń historycznych, a zarazem stanowi wstęp do najnowszej odsłony znanego cyklu gier strategicznych – Total War: Rome II. Seria ta znana jest z wysokiego poziomu i  wiernego odwzorowywania realiów historycznych i tak samo jest z recenzowaną tu książką. Nie mamy tu do czynienia z pustą wydmuszką wypuszczoną na rynek byle tylko sprzedać ją fanom gry, przeciwnie Zniszczyć Kartaginę jest pełnokrwistą powieścią przygodową, która doskonale broni się w oderwaniu od znanej marki gier komputerowych.

Total War: Rome - Zniszczyć Kartaginę

Przekład:
Rok wydania:
1 (2013)
Liczba stron:
408
ISBN:
978-83-7818-454-6
Ocena:
8
10
Zrecenzował: