"Dziki Kontynent" Keith Lowe

Recenzja książki

Obrazek użytkownika Filip Krause
11.09.2013

II Wojna Światowa nie skończyła się w maju 1945 roku. Dla wielu nie skończyła się nigdy – trwa i trwać będzie dopóki niezagojone, albo na nowo otwarte rany będą krwawić. Rany te nie chcą się zabliźnić, bo są zbyt głębokie, a wojna to straszny czas, którego nie można zakończyć oficjalnym dokumentem. Trwa przekraczając datę umowną, którą w szkołach będzie się wkuwać na pamięć. Powodów jest wiele.

Na rynku bez liku jest ksiażek traktujących o horrorze wojny, zarówno wymiarze materialnym jak i ludzkim. Liczba ofiar tak duża, że trudno objąć ją rozumem jest równie niepokojąca i bolesna co metody zabijania, upodlenia, zadawania cierpień, znane z opracowań dramaty pojedynczych ludzi i całych narodów, zło jakie wyrządziła wojna, a w zawężeniu nazistowskie Niemcy i ich sojusznicy. Mało mówi się o tym, co w ludziach ta wojna wyzwoliła, jakie demony obudziła.

Tuż po wojnie Niemcy byli potępiani przez niemal wszystkich, podobnie ich kolaboranci. Konflikty rasowe, narodowościowe i polityczne trwały w najlepsze: Włosi linczowali faszytów, greccy komuniści i nacjonaliści skakali sobie do gardeł. Ta nienawiść, którą wojna obudziła, była idealnym gruntem dla komunizmu we wschodniej Europie. Można zaryzykować stwierdzenie, że była katalizatorem negatywnych uczuć na całym kontynencie, a odwet stał się ich apogeum.

Wojna nauczyła ludzi, że decyzje i posunięcia mogą być radykalne i ostateczne. Sprawiła też, że ludzie w większym stopniu niż dotychczas zaczęli sobie zdawać sprawę z przynależności do grup etnicznych. Na przykładzie Polski można dostrzec do czego ta świadomość, karmiona przez nacjonalizm, doprowadziła. Tygiel kultur jaki stanowiła przed wojną zamienił się w państwo jednego narodu. Tam gdzie ludzie różnych ras i pochodzenia żyli dotychczas pokojowo, różnorodność stała się problemem do natychmiastowego rozwiązania.

Autor książki ostrożnie przytacza dane, stara się pokazywać jak różne źródła mówią o tym samym zjawisku, liczby pojawiają się nierzadko w skrajnościach. Obiektywnie potrafi także pokazać te problemy, które z różnych powodów były dotychczas przemilczane, lub w najlepszym razie niewystarczająco opracowane. Powodem jest zazwyczaj wybielanie samych siebie po dramacie wojennym i powojniu.

Książka Keitha Lowe to bogate kompendium wydarzeń powojennych z zaznaczeniem ich przyczyn i podstaw. Szczegónie interesujące są dla nas z pewnością rozdziały traktujące o polskich obozach przesiedleńczych, konflikcie polsko-ukraińskim na Wołyniu i wysiedlaniu Niemców z ziem zachodnich. Ich lektura gwarantuje szalony przypływ mieszanych uczuć i refleksji. „Dziki Kontynent" to przykład na to, że temat wojny i powojnia z pewnością nie został wyeksploatowany.

Dziki Kontynent

Autor:
Rok wydania:
2013
Liczba stron:
544
ISBN:
978-83-7510-820-0
Ocena:
0
10
Zrecenzował: