iBrain – maszyna nadziei

Obrazek użytkownika Filip Krause
9.08.2012

Nazwa może kojarzyć się z jedną z zabawek koncernu Apple, ale nadzieja jaką pokładają naukowcy w iBrain ma zupełnie inny wymiar. Firma NeuroVirgil daje światu szansę na korzystanie z urzadzenia odczytującego fale mózgowe i przetwarzającego je na konkretne słowa. Technologia rodem z powieści fantastycznych może już wkrótce ułatwić życie chorym, którzy nie są w stanie w normalny sposób komunikować się z otoczeniem.

fot. John Sfondilias

Pomysłodawca urzadzenia, neurolog Philip Low od wielu lat pracuje nad monitorowaniem zjawisk determinowanych zaburzeniami pracy mózgu. W swych laboratoriach w Stanford badał je za pomocą skomplikowanych urządzeń oplatających głowę pacjenta. Wraz z pojawieniem iBrain wszystko się zmieniło. Urządzenie było wygodne, nieduże i co najważniejsze przenośne, a zatem bardziej wydajne od standardowych urządzeń do monitorowania fal mózgowych.

Profesor Hawking od 50 lat zmaga się z chorobą, która zabija w ciagu jednej dekady. Teraz uczestniczy w przełomowych badaniach, które pomogą tysiącom chorym na całym świecie.

Urządzenie ma swoje ograniczenia, wynikające z bariery pomiędzy urządzeniem, a tkankami ludzkimi. To co sprawia, że iBrain jest taki wyjątkowy, to algorytm, który zupełnie zmienia filozofię „odczytywania” myśli. Pozwala on bowiem w zupełnie nowy sposób interpretować te bodźce, które wcześniej mogły być uważane za zaburzenia komunikacji i szum.

Doktor Low zapowiada, że wkrótce pokaże światu wyniki swoich badań, które wspiera sam Stephen Hawking, jeden z najwybitniejszych współczesnych umysłów. Genialny fizyk cierpi na rzadką odmianę stwardnienia zanikowego bocznego, choroby, która pozwala mu żyć, pozbawiając jednocześnie podstawowych funkcji motorycznych. Profesor Hawking porozumiewa się ze światem za pomocą syntezatora mowy sterowanego policzkiem. O ile prostsze byłoby życie dla takich jak on, gdyby swe myśli mógł wyraż bezpośrednio, bez użycia skomomplikowanych urzędzeń. Pojawia się szansa dla niego i wszystkich tych, którzy często nie są w stanie przekazać swoim opiekunom jakiej pomocy potrzebują.

Jesli wieloletnie badania firmy NeuroVirgil okażą się sukcesem, będziemy świadkami niezwykłego przełomu, który otworzy przed światem medycyny ogromne możliwości w zakresie rehabilitacji i leczenia osób z zaburzeniami mowy, paraliżem, ograniczeniami w porozumiewaniu się ze światem zewnętrznym. A to zapewne tylko początek. Jeżeli technologie dalej rozwijać się będą w takim jak teraz tempie, szybciej niż myślimy będziemy świadkami realizacji najodważniejszych wizji z dziedziny fantastyki naukowej. Jak to dobrze, że wizjonerzy żyją teraz, pośród nas i naprawdę chcą sprawić, by nasze życie było chociaż trochę lepsze.