Łagodny duch z Leśnego Miasta

Obrazek użytkownika Filip Krause
9.08.2012

Ta historia mogłaby się zacząć już w 2007 roku, kiedy powstał album Frankie Ray pochodzącego z Forest City Jonathana Wilsona. Na nieszczęście dla fanów muzyki i kolekcjonerów kompaktowych krążków, ten nigdy nie został oficjalnie wydany. Dopiero po upływie czterech lat, w sierpniu 2011 roku światło dzienne ujrzała płyta The Gentle Spirit, która Wilsonowi otworzyła drogę do serc i umysłów tysięcy fanów, a tym drugim zafundowała magiczną podróż inspirowaną muzyką lat 60 i 70.

fot. Debi Del Grande

Rozpoczyna się czas Wilsona i jeśli prawdziwe, łagodne piękno przetrwa, artysta ma szansę dołączyć do panteonu tych, którym oddaje muzyczny hołd. The Gentle Spirit był tworzona przez kilka lat, w przerwie między działalnością producencką Wilsona, a jego sesjami jazzowymi. Jeśli cos ma być wartościowe, musi być tworzone bez pośpiechu.

Chcecie bajki? Oto bajka! Gently Spirit rozwijała się z idei w cos realnego oddając wszystko co artysta czuł w osławionym Laurel Canyon na przedmieściach Los Angeles. Powstawała przez kilka lat w studio nagraniowym Canyonstereo. Całość nagrywana analogowo, z myślą o wydaniu na płycie winylowej, bo tylko tak mógł Wilson oddać dokładnie swój zamysł. Jonathan postanawił odłożyć wydanie płyty o kilka lat, tylko po to, by sięgnąć perfekcji, jak gdyby chciał przygotować cały świat na jego przyjęcie, masterując całośc w swym Five Star Studio. Rozdawał kopie swojej rodzinie i przyjaciołom, czekając na reakcje. Wystarczyło te kilka lat, żeby wokół Wilsona zebrała się śmietanka amerykańskiech muzyków rockandrollowych. Kiedy płyta pojawiła się w sklepach, nazwisko Wilsona znaczyło już wiele dla tych, którzy z nim grali i grać będą.

Muzyka Wilsona nie jest jedynie nawiązaniem do tego co już w muzyce zaśniedziałe i pokryte patyną. Muzyk wciąż szuka i eksperymentuje. Koncertuje z Elvisem Costello, nagrywa z Eryką Badu. Chociaż dla fanów jest odkryciem i nową nadzieją, dla najważniejszych muzyków ze środowiska to skarb, który przechowywany w ukryciu, teraz został ujawniony całemu światu. Wydaje się tylko kwestią czasu, by tak jak Jackson Browne i Robbie Robertson z którymi współpracuje, trafił do Rock and Roll Hall of Fame. Ciężko określić jak skończy się opowieść o Jonathanie Wilsonie, łagodnym duchu, ale warto w niej uczestniczyć.

Jonathan Wilson - "Gentle Spirit"
Data wydania: 13 września 2011
Wytwórnia: Bella Records