„The Last Guardian” porzucony?

Obrazek użytkownika Filip Krause
10.08.2012

Wszystko wskazuje na to, że jedna z najbardziej oczekiwanych gier ostatnich lat może nie ujrzeć światła dziennego, a przynajmniej nie na obecną generacje konsol. SCEA porzuca markę zarejestrowaną w 2009 roku. Co to konkretnie oznacza?

screen z gry

Chcielibyśmy wierzyć, że gra zmieni jedynie tytuł, ale wiele wskazuje na to, że to może być koniec nadziei miłośników takich perełek, jak ICO, czy Shadow of the Colossus. Nowa gra japońskiego producenta Team Ico, miała na nowo określać rozgrywkę w której gracz ma być emocjonalnie związany z inną postacią w grze. Fanom dzieł Fumito Uedy nie trzeba tłumaczyć czym była niezwykła więź z Yordą, którą chroniliśmy w korytarzach i na dziedzińcach magicznego zamku. Ci którzy stanęli naprzeciwko kolosom, znają niezwykłą przyjaźń z towarzyszem tego wyzwania, Argo.

Pojedyncze plotki i doniesienia dostarczały nam informacji o wyjątkowej interakcji głównego bohatera The Last Guardian z mitologicznym zwierzęciem. Ten związek ponownie miał się stać osią napędową fabuły i kluczem do rozwiązania licznych zagadek. Gra, tak jak jej poprzedniczki mogła stać się pozycją kultową. Było na co czekać, więc kolejne opóźnienia, a w ostatnim czasie zupełny brak informacji, fani byli gotowi wybaczyć. Teraz nadzieja elektronicznej rozrywki rozwiewa się; miejmy nadzieję , że się mylimy i produkcja zostanie po prostu przeniesiona na nową generację konsol.

AKTUALIZACJA: Sony podało informację, że projekt jest wciąż w trakcie realizacji. Będziemy śledzić następne doniesienia.