(Nie)istniejące państwa

Obrazek użytkownika Filip Krause
14.01.2013

O niektórych z państw słyszymy rzadko, lub w ogóle. Te, z których nazwami spotykamy się na co dzień w mediach niekoniecznie są niepodległymi i uznanymi oficjalnie. Oto przegląd państw nieuznawanych.

Kosowo Kosowo na fotografii luca_ontheweb/flickr (CC BY 2.0)

Państwo nieuznawane, to takie, które nie ma oficjalnego uznania całego świata, bądź jego części. W praktyce jednak, może ono funkcjonować w życiu publicznym, mieć niepodległy rząd, własną walutę, terytorium, na którym ludność uznaje jedynie niepodległą formę istnienia nowopowstałego tworu. Do ogłoszenia takich niezależności dochodziło w wyniku przemian imperiów w mniejsze republiki, zmian w świecie kolonialnym, bądź separatyzmu regionów posiadających odmienną świadomość.

Gwoli wyjaśnienia, warunkiem istnienia państwa wcale nie musi być uznanie przez inne, ale w praktyce pozwala to na rzeczywiste stosunki dyplomatyczne. Państwami nieuznawanymi, quasi-państwami, bądź parapaństwami nazwiemy co więcej tylko te, które nie pozostają pod rzeczywistą władzą państwa, do którego należały. Ciężko też o określenie takie państwa, w której separacja nie jest zakończona i niepewna.

Mamy w tej chwili na arenie parapaństw do czynienia z takimi, które uznawane są przez co najmniej jedno inne niepodległe lub których ogłoszona niepodległość zdążyła się już utrwalić. Są też takie, które teoretycznie kontrolują swoje terytorium niezależnie. Dodatkowe dwa to terytoria o nieokreślonym statusie, który ma się wyklarować w najbliższym czasie. Oto lista tych państw „de facto”:

 

Abchaska Republika Autonomiczna

Położona jest w Gruzji. W praktyce, od 1992 roku,  zupełnie niezależna od władz gruzińskich, blisko związana interesami z Rosją oraz jej wizją Związku Białorusi i Rosji. Abchazja miałaby się stać kolejnym członem w tym tworze. Oficjalną walutą republiki jest, co znamienite, rubel rosyjski. Abchazja ma także pełne militarne i finansowe wsparcie Rosji, co mogliśmy obserwować w czasie gruzińskiej wojny domowej. Wsparcie to było jawne i przeważyło o dzisiejszym statusie autonomii. To właśnie Rosja złagodziła pierwsze restrykcje handlowe i polityczne podpisując stosowne umowy i rozwijając chociażby kolej łączącą Suchomi i Soczi. Republika jest uznana jedynie  przez 6 państw (oraz trzy kolejne państwa nieuznawane). Na arenie międzynarodowej Abchazja pozostaje częścią Gruzji. Sytuacja polityczna jest niepewna i wciąż istnieje zagrożenie wznowieniem działań militarnych.

 

Republika Południowej Osetii

Jej odrębność  została ogłoszona przez lokalne władze w 1991 roku. W rzeczywistości także ten region zależny jest od Rosji. Wspierana przez Rosję, do czasu konfliktu z 2008 roku, nie była niepodległa terytorialnie. Dopiero po tych wydarzeniach władze Osetii sprawują rzeczywistą kontrolę nad swoim terytorium. Gruzja, oraz społeczność międzynarodowa, uznają cały obszar za okupowany przez Federację Rosyjską. Osetia Południowa uznana jest przez pięć państw oraz trzy parapaństwa; Rosja oraz Abchazja otworzyły tu swoje ambasady. Podpisane są co więcej stosowne umowy o zbliżeniu Osetii Południowej z Rosją, łącznie z tymi o ruchu bezwizowym.

 

Turecka Republika Cypru Północnego

To oficjalnie część Republiki Cypryjskiej, zamieszkiwana głównie przez ludność turecką. Dzięki Turcji właśnie, która jako jedyna uznała tę autonomię, obszar funkcjonuje ekonomicznie i politycznie jako odrębny twór. Republika posiada własny rząd, konstytucję, a nawet hymn. Oficjalną walutą jest turecka lira a język turecki jest językiem urzędowym. Autonomia zapoczątkowana została przez inwazję turecką w 1974 roku. Od tego czasu nie udało się dojść do porozumienia co do zjednoczenia wyspy, bądź stworzenia jakiegokolwiek rodzaju federacji.

 

Republika Kosowa

Istnieje od 2008 roku i uznawana jest obecnie przez 95 państw członkowskich ONZ oraz Tajwan. Wcześniej, od zakończenia wojny w Kosowie, w 1999 roku, jej odrębność była firmowana nazwą Tymczasowa Misja Administracyjna Narodów Zjednoczonych w Kosowie. Teren jest punktem spornym pomiędzy stroną serbską, której de facto jest częścią, a albańską, której ludność przeważa na terenie nowej republiki. Do dziś nie udało się ustalić odrębnego statusu Kosowa, chociaż  Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze uznał, że ogłoszenie niepodległości z 2008 roku nie jest nielegalne. Dziś Kosowo jest republiką pod zarządem ONZ, de facto odrębną.

 

Republika Chińska (Tajwan)

Ten nieuznawany na arenie międzynarodowej twór kontroluje wyspy Tajwan, Penghu, Kinmen i Matzu. Rząd republiki uznaje się za jedynego prawowitego władcę całego obszaru Chin i Mongolii. Rzeczywista dyskusja o separacji dotyczy dziś utworzenia państwa tajwańskiego. Właśnie takie rozmowy kontynuowane są na forum ONZ. Od 2002 roku Republika Chińska należy do WTO pod nazwą „Oddzielny Obszar Celny Tajwanu, Penghu, Kinmen i Matsu”. Uznana jest przez 23 państwa, głównie słabo rozwinięte i, co ciekawe, przez Watykan.

 

Górski Karabach

Ta republika to przedmiot sporu pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem. De facto, republika posiada wszelkie cechy i atrybuty autonomicznego państwa. W rzeczywistości nie jest uznana przez żadne inne, nawet przez wspierająca ją Armenię, która przychylnie patrzy na suwerenność, głównie przez spór z Azerbejdżanem. Niezależność została ogłoszona po referendum w 1991 roku. Obecna rzeczywistość to rozmowy pomiędzy autonomią, Armenią, Azerbejdżanem a Rosją, które dają nadzieję na rozwiązanie wieloletniego problemu.

 

Naddniestrzańska Republika Mołdawska

Republika ogłosiła swą niepodległość od Mołdawii w 1990 roku. Uznawana jest jedynie przez opisane wcześniej Abchazję i Osetię Południową. Ten pas ziemi o długości około 200 km i szerokości kilkunastu kilometrów, to kolejna republika, do której powstania przyczyniła się Rosja, wspierając je militarnie i finansowo. Teren stał się punktem spornym pomiędzy armią mołdawską, a stacjonującymi na terenach Naddniestrza wojskami radzieckimi, które nie wycofały się do dziś. Co ciekawe, kilka milionów rubli naddniestrzańskich, które funkcjonują w republice zostało w 2004 roku wybitych w polskiej Mennicy Państwowej, co wzbudziło dyplomatyczny niepokój. Przedstawiciele mennicy tłumaczyli, że zamówienie dotyczyło wybicia żetonów, a nie środków płatniczych i miało charakter czysto komercyjny.

 

Republika Somalilandu

To część Somalii, która ogłosiła swą niepodległość w 1991 roku. Posiada dziś sprawnie działający aparat państwowy i rząd, co odróżnia ją od innych regionów somalijskich, objętych dziś wyniszczającą wojną domową. Właśnie wojna i spory z sąsiednimi regionami o ziemie, nie pozwala uznać Somalilandu na arenie międzynarodowej. Dodatkowo istnieje obawa, że oficjalne uznanie republiki będzie precedensem, który wykorzystają inni przedstawiciele ruchów separatystycznych. Republika Somalilandu nie jest uznana przez żadne niepodległe państwo, co powoduje problemy z organizacją pomocy gospodarczej dla tego biednego regionu.

 

Palestyńskie Władze Narodowe

Potocznie występuję jako Autonomia Palestyńska. Jest to tymczasowa struktura administracyjna zarządzająca obszarem Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu Jordanu. Ustanowioną ją w 1994 roku w wyniku porozumień, zakładających rozwiązania pokojowe, do których do dziś nie doszło. Historycznym wydarzeniem było przyznanie w listopadzie zeszłego roku statusu obserwatora przy ONZ, natomiast 4 stycznia tego roku, na mocy prezydenckiego dekretu, przekształcono Autonomię Palestyńską w Państwo Palestyny. Problem regionu rozpoczął się od proklamowania w 1948 roku państwa Izrael, którego nie uznały okoliczne państwa arabskie. I wojna izralesko-arabska poszerzyła obszar Izraela wykraczający poza ustalenia planu ONZ, co jedynie wzmocniło konflikt istniejący do dziś.

 

Saharyjska Arabska Republika Demokratyczna

Istniejąca od 1976 roku, uznana była wstępnie przez 84 państwa niepodległe, spośród których 34 wycofały, bądź zawiesiły uznanie. Nierozstrzygnięty jest dziś status niepodległości tego regionu. Maroko uważa je za swoje terytorium, nazywając Prowincją Południową i w rzeczywistości kontroluje większa część Sahary Zachodniej. Jako, że jest to teren bogaty w złoża fosforanów, roszczenia Maroko niełatwo pójdą w zapomnienie. Dążący do uzyskania pełnej niepodległości Front Palisario upatruje swe szanse w zapowiadanym referendum niepodległościowym.

 

Być może w najbliższej przyszłości usłyszymy o całkowitym uznaniu części z tych państw. Być może zostaną one wchłonięte przez mocarstwa, od których się one oderwały, bądź rozszarpane przez te, w których strefie wpływów się one znajdują. Dziś zdarzają się sytuacje, w których wjeżdżając na teren państwa oficjalnie nieistniejącego, mijamy wytyczone przez separatystyczne władze granice i zyskujemy egzotyczne stempelki w naszych paszportach. Ta moc państwotwórcza pokazuje nam jak silne jest dążenie do odrębności i samostanowienia. Zdarzało się to w historii niejednokrotnie i zdarzać się będzie jeszcze często.