Pojedynek gigantów

Obrazek użytkownika Brama
20.08.2012

O ile Nintendo kroczy własną ścieżką, a jej produkty są przeznaczone dla specyficznej grupy odbiorców, o tyle Sony i Microsoft są bezpośrednimi konkurentami, a ich konstrukcje: Sony PlayStation 3 i Microsoft Xbox 360S celują w podobny target, dlatego postanowiłem skonfrontować je ze sobą, omawiając poszczególne ich aspekty.

fot. chidsey

Sony kontra Microsoft

Po pierwsze opłacalność zakupu. Obie konsole są na rynku już ponad pół dekady i coraz częściej zaczyna się mówić o ich następcach. Pomimo faktu, że oba koncerny oficjalnie nic jeszcze nie zapowiedziały, a wręcz przeciwnie - twierdzą zgodnie, że jeszcze nie czas, to deweloperzy coraz głośniej domagają się nowej generacji. W kuluarach mówi się, że nowe systemy są tworzone już od jakiegoś czasu, jednak ich premiera nie nastąpi szybciej niż pod koniec 2013 roku (świadczyć o tym może brak zapowiedzi na tegorocznych targach E3, czyli najważniejszej imprezie branżowej). Daje to nam ok. półtora roku do premiery nowych konsol i kolejne półtora nim staną się one opłacalne.

Dlatego pomimo, że zakup obecnych sprzętów nie jest już tak przyszłościowy, jak jeszcze 2 - 3 lata temu to wciąż jest to jak najbardziej sensowny zakup. Na PlayStation 3 i Xbox 360 jeszcze długo będzie w co grać, świadczą o tym długie listy wydawnicze producentów, a na nowych konsolach niekoniecznie od początku będzie zalew dobrych tytułów. Oba sprzęty są też już na tyle tanie, że pozwolić sobie na nie może już praktycznie każdy. Skoro wiemy już, że zakup konsol obecnej generacji nie jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto przyjrzyjmy się czym te systemy się różnią.

Naturalną kwestią jest, że konsolę podłączoną do telewizora musimy postawić w jego pobliżu, czyli na widoku (zwłaszcza, że trzeba zadbać o jej odpowiednią wentylację), dlatego chcielibyśmy, żeby taki sprzęt jak najlepiej się prezentował. Wprowadzona przez Microsoft w 2010 roku odświeżona wersja systemu - Xbox 360S znacznie różni się wyglądem od poprzednika. Konsola przestała wyglądać jak zabawka dla dzieci, wygląda w końcu jak przystało na sprzęt do postawienia w salonie. Błyszczący czarny plastik i „chromowane” elementy czynią z niej najładniejszą konsolę tej generacji. Odwrotnie sprawa wygląda z konsolą Sony, wygląd odświeżonej PS3 stracił nieco na ekskluzywności. Przemodelowano nieco jej wygląd, a połyskliwy plastik zastąpiono matowym, jednak sprzęt nadal może się podobać, zwłaszcza jeśli uda nam się dostać wersję w białym kolorze.

Wyścig zbrojeń

Oba systemy różnią się mocno od strony technicznej. Jednak dla gracza zastosowane procesory i układy graficzne nie mają większego znaczenia. Dość powiedzieć, ze jakość generowanej grafiki jest w zasadzie porównywalna. Owszem PS3 dysponuje teoretycznie większą mocą obliczeniową, jednak niewielu twórców potrafi należycie ją wykorzystać, przez co zdarzają się sytuacje gdy ta sama gra wygląda minimalnie lepiej na słabszej konsoli. Jednak takie sytuacje są stosunkowo rzadkie, a różnice nie wpływają na ogólny odbiór gry. PlayStation błyszczy natomiast napędem blu-ray, dzięki któremu odtworzymy filmy nagrane w tej technologi, podczas gdy Xbox korzysta z tradycyjnego napędu DVD. Sony mocniej też wspiera technologię 3D. Obie maszynki są obecnie dostępne zazwyczaj z 250GB dysku twardego, do telewizora podłączymy je za pomocą HDMI, posiadają porty USB i Ethernet, a także wyjście optyczne by przekazać dźwięk do kina domowego. Z siecią połączą się też za pomocą WiFi.

Ekskluzywna wojna

Ważniejszym niż kwestie techniczne czynnikiem przy wyborze konsoli są gry na nie dostępne. Obie konsole oferują pełen wachlarz gier multiplatformowych, czyli dostępnych na obu systemach, często również na komputerach klasy PC. Te jak pisałem już wcześniej, zazwyczaj wyglądają podobnie niezależnie od konsoli (na komputerach lepiej ze względu na większą pamięć i nowocześniejsze układy graficzne). Jednak producenci chcą nas przekonać do zakupu swojej konsoli wydając również gry ekskluzywne, czyli dostępne tylko na ich systemie.

Tu dużą przewagę ma obóz Sony, którego podległe studia deweloperskie stworzyły takie serie jak przygodowe Uncharted czy futurystyczne fpsy Killzone, które dobitnie pokazują moc konsoli – ten poziom graficzny jest na konsoli Microsoftu nieosiągalny. Sony zadbało też o większe zróżnicowanie, tak by miłośnik żadnego gatunku nie był pokrzywdzony i praktycznie w każdym oferuje graczowi wysokiej jakości produkcje, których próżno szukać u rywala czy na pececie.

Warto wspomnieć o takich grach/seriach jak God of War (slasher), Heavy Rain (przygodówka), Gran Turismo (wyścigi), Wipeout HD (futurystyczne wyścigi), Infamous (akcja w otwartym świecie), czy Rachet & Clank (platformówka dla młodszych graczy). A na tym lista się nie kończy! Także widoki na przyszłość są obiecujące – na tegorocznym E3 Sony zapowiedziało takie perełki jak The Last of Us czy Beyond: Two Souls, obie dla dojrzałego gracza, jak również Wonderbook: Księga Czarów - przeznaczoną dla młodszych graczy interaktywną książkę wykorzystującą ruchowy kontroler Sony PS Move.

W ofercie Microsoftu nie ma aż takiego urozmaicenia tytułów na wyłączność, prym wiodą strzelanki: flagowe serie Halo i Gears of War. Zagracie też w świetne wyścigi z serii Forza Motorsport lub baśniowe RPG Fable. To również nie wyczerpuje tematu, jednak jeśli chodzi o naprawdę znane produkcje ekskluzywne jest widocznie skromniej.

W przyszłości także nuda nam nie grozi, jednak gigant z Redmond stawia na sprawdzone tytuły: każda z wymienionych gier doczeka się kontynuacji lub spin-offu; brakuje tutaj innowacji i nowych marek. W kwestii gier dla najmłodszych Microsoft stawia na produkcje ruchowe sterowane ciałem za pomocą Kinecta, brakuje tutaj klasycznych pozycji.  Warto jeszcze dodać że Xbox 360 jest jedyną konsolą na której zagracie w rewelacyjny horror akcji Alan Wake oraz polskiego Wiedźmina 2 (obie dostępne są też na PC).

Oba systemy prezentują na tyle wyrównany poziom, że nie sposób jednoznacznie wskazać zwycięzcę tego pojedynku. Dla każdego inne kryterium będzie tym decydującym, obie konsole są dobre, co nie oznacza oczywiście, że nie można się pomylić. Dlatego decyzję podejmuj rozważnie, zadaj sobie pytanie: W co lubię i w co chcę grać na mojej konsoli? Kiedy już będziesz to wiedział podjęcie decyzji powinno być łatwiejsze, wystarczy sprawdzić, która konsola to oferuje.