Polski wynalazek podbija świat!

Obrazek użytkownika Brama
2.10.2012

Wszyscy wiemy, że nie warto wymyślać koła od nowa. Ale jako, że Polak potrafi, to od nowa wymyślił... kostkę!

Multimedialne gry planszowe mają sprawić, że granie znów będzie łączyć, a nie dzielić ludzi. | fot. http://dicepl.us/pl/presskit/

A dokładniej to elektroniczną kostkę do gry, która w zamyśle twórców, Patryka Strzelewicza i Michała Bąka, ma połączyć światy tradycyjnych gier planszowych i nowoczesnych technologii. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy jedziemy z rodzinką nad polskie morze. Jak to często bywa, pogoda płata nam figla i dzieciaki się nudzą. Wzięliśmy specjalnie na taką okazję jedną czy dwie gry planszowe, bo na więcej nie było miejsca, ale te szybko się nudzą. Co zrobić? Wystarczy wziąć ze sobą tablet, na którym mamy dostęp do setek gier planszowych. No i niewielką elektroniczną kostkę, która dostarczy nam tradycyjnej zabawy w nowoczesnym wydaniu.

DICE+, bo tak się ona nazywa, ma rozpocząć nowy trend – Powered Board Games, czyli granie w elektroniczne wersje gier planszowych na komputerze, tablecie czy smartfonie, za pomocą prawdziwej kostki do gry. Powraca cała magia, dotąd nieobecna w grach elektronicznych, związana z „zaklinaniem” kostki: można na nią chuchać, można nią potrząsać, można wreszcie zastosować swój super tajny specjalny rzut. Wszystko to co mogliśmy wyprawiać z tradycyjnymi kośćmi do gry, by przeciągnąć szalę zwycięstwa na naszą stronę. Znika wrażenie, że to komputer, a nie los decyduje o naszym ruchu. A co najważniejsze kostka nie oszuka, ale również nie da się oszukać – jeżeli rzut był nieprawidłowy to nie zostanie uznany i trzeba będzie „kulać” jeszcze raz. Jest to ważne, zwłaszcza przy rozgrywkach przez internet, aby obie strony były pewne, że wyniku nie da się zmanipulować.

Aby to wszystko było możliwe kostka została wyposażona w najnowocześniejsze technologie. Ze światem komunikuje się za pomocą Bluetooth (docelowo w wersji 4.0), a zatem można ją podłączyć niemal do każdego multimedialnego urządzenia, nic nie stoi również na przeszkodzie by obraz z niego wyświetlić na telewizorze i grać jeszcze wygodniej. Jest niewielka i lekka: waży 25 gramów, a jej bok ma długość 26 mm (jest więc nieco większa niż tradycyjna kostka), dodatkowo wykonana z miękkich, ale wytrzymałych tworzyw – nie ma obawy, że uszkodzi nam ekran tabletu, czy obetrze się w kieszeni. Dzięki specjalnej sześciennej baterii kostka jest idealnie wyważona. Naładujemy ją poprzez złącze micro USB, a jedno ładowanie wystarczy na dwadzieścia godzin ciągłej zabawy. Można ją obsługiwać za pomocą gestów np. odwrócić do góry nogami, by włączyć lub wyłączyć urządzenie. Ścianki wykrywają dotyk, a do każdej przypisany jest jeden numer, który podświetla się po wykonaniu ruchu (kostka może zaświecić się w sześciu kolorach). W jednej grze można wykorzystać nawet do pięciu kostek naraz – wszystko to sprawia, że potencjał wykorzystania DICE+ jako kontrolera do gier jest naprawdę nieograniczony.

A jak to działa?

Zwyczajnie! Rzucamy kostką, dioda LED podświetla wylosowany numer, a nasza postać na ekranie przesuwa się o odpowiednią liczbę pól. Specjalny algorytm i akcelerometr dbają o poprawność rzutu, jeżeli kostka nie obróci się odpowiednią ilość razy lub zatrzyma na „kancie” zamiast zielonego podświetlenia ujrzymy czerwone oznaczające konieczność powtórnego rzucania. Koniec kłótni między rodzeństwem o oszukiwanie, czy za słabe rzuty. Za pomocą koloru żółtego kostka zakomunikuje nam proces ładowania, a niebieski oznacza wyszukiwanie urządzenia Bluetooth.

DICE+ została zaprezentowana światu na tegorocznych targach E3 w Los Angeles, gdzie wzbudziła spore zainteresowanie, a poznańska firma GIC, producent kostki, nawiązała liczne kontakty biznesowe. Została tez zaproszona na południowokoreańskie targi Korea Serious Game Festival, traktujące o wykorzystaniu gier w edukacji, gdzie zrobiła prawdziwą furorę. Natomiast już 6 Października odwiedzi warszawskie World Cyber Games – największy międzynarodowy turniej e-sportu, gdzie będzie możliwość własnoręcznego przetestowania, a nawet wygrania kostki (i to jeszcze przed premierą). Innym sukcesem jakim kostka może się pochwalić jest uzyskanie licencji MFI – jako pierwsza firma w Polsce GIC może produkować oficjalne akcesoria dla urządzeń firmy Apple, co samo w sobie jest potwierdzeniem wysokiej jakości charakteryzującej wykonanie DICE+.

Jak widać, niepozorny polski wynalazek robi furorę na świecie i ma szansę na nowo zdefiniować rynek elektronicznych gier planszowych. DICE+ robi także wiele dobrego promując Polskę, nasze technologie i produkty za granicą – otrzymało zgodę na używanie logo Marki Polskiej Gospodarki. Niestety nieznana jest na razie dokładna cena ani data premiery, choć wiadomo, że będzie to pułap 100 zł, a sprzedaż ma ruszyć w połowie przyszłego roku. W pakiecie z kostką otrzymamy trzy z siedmiu gotowych na razie gier, wśród których są np. Backgammon, czy klon popularnego Chińczyka. Oczywiście to dopiero początek, a liczba gier, zarówno tych przygotowanych przez zespół DICE+, jak i dzięki zawartym kontaktom biznesowym – produkcji firm zewnętrznych, ma stale rosnąć. Kości zostały rzucone, pozostaje tylko czekać i obserwować jak się potoczą.