Reinkarnacja: Byłam słoniem!

Obrazek użytkownika Iwona Łapińska
2.03.2013

Wrażenie? Przeczucie? Jest coś, co pozwala mi wierzyć, że moje aktualne życie nie jest jedynym, którego doznałam. To, kim jestem teraz nie może być jedynie kwestią przypadku. Moje jestestwo na pewno ma swoje korzenie dużo wcześniej niż moment urodzenia. Tym bardziej, że podświadoma pamięć moich doświadczeń sięga czasów znacznie wcześniejszych niż mój aktualny byt. 

Słoń fot. Iwona Łapińska

Reinkarnacja to temat trudny, dla niektórych nawet wstydliwy. Jak to możliwe, że w dzisiejszym zmaterializowanym świecie wykształcony i oczytany człowiek wierzy w takie bajki? Otóż możliwe, ja wierzę...  Odkąd sięgam pamięcią, miałam problemy ze zrozumieniem istoty człowieczeństwa – kim jesteśmy i dlaczego każdego z nas czeka inna droga? Jak można zasłużyć na przynajmniej poprawne życie? Racjonalnie oceniając sprawę wydawałoby się, że to, w jakim otoczeniu żyjemy, jaki mamy iloraz inteligencji oraz jakie zawody wykonujemy jest efektem przypadku. Ale skoro miałaby to być prawda, jaki głębszy sens miałaby dobroć oraz poszanowanie drugiej istoty żyjącej. Dużo łatwiej jest mi żyć wiedząc (wierząc), że za nasze dobre sprawowanie zostaniemy nagrodzeni i analogicznie – za złe ukarani. I nie mam tu na myśli szczęścia doczesnego, np. pieniędzy. Nagrodą taką w moich oczach będzie lepsze następne życie, karą natomiast gorsze. Podczas mojego pobytu w Kenii miałam zaszczyt zobaczyć na żywo dzikie wolnożyjące słonie. Mimo, iż temat reinkarnacji był mi bliski już dużo wcześniej, dopiero wtedy poczułam, że to piękne, swobodne zwierzę to bylam ja – „kiedyś”... 

 

Religia a reinkarnacja

Studiując temat reinkarnacji należy przytoczyć jej powiązanie z religią. Według opinii wielu osób, głównie katolików z pewnością pozostanie ona innowierstwem. Ale przecież każdy odłam religijny jest innowierny od tego, z którym go porównujemy. Najbardziej rozbudowaną wiarę w reinkarnację znajdziemy w hinduizmie. Hindusi wierzą, że cykl śmierci i ponownych narodzin duszy ciągnie się aż do momentu całkowitego oczyszczenia. Zgodnie z hinduizmem to nasza karma ma wpływ na to, jakiego wcielenia dokonamy w przyszłości. Zgodnie z ideą karmy nasze uczynki tworzą przyszłe doświdczenia.  Każdy z nas jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.  Życie w zgodzie z sobą oraz dobre działania powodują wcielenie się w lepszy byt po śmierci. Podobne założenia przedstawia filozofia/religia buddyzmu. Główną różnicą jest tu nie przypisywanie wartości własnemu ja (duszy). Jako ciekawostkę należy tu wspominieć, że również w chrześcijaństwie występowały elementy wiary w reinkarnację, jednak po V Soborze Konstantynopolu w 553 roku, większość kościołów chrześcijańskich odrzuciła ta wiarę w całości. Od tego momentu jedyną słuszną koncepcją chrześcijaństwa jest bezpośrednie pochodzenie duszy ludzkiej od Boga, gdzie zbawienie dokonuje się tylko raz – zaraz po śmierci człowieka.

 

Nauka a reinkarnacja

Istnieje szereg dowodów na potwierdzenie, że ludzka dusza jest w stanie zmieniać swoją cielesną powłokę. Doskonałym przykładem jest tutaj historia sióstr Pollock. Zgodnie z opinią wielu naukowców są one inkarnacją swoich tragicznie zmarłych sióstr. Oprócz tego, że dziewczynki doskonale przytaczały szczegóły z życia zmarłych dwa lata przed ich urodzeniem sióstr, to w dodatku posiadały znamiona w dokładnie tych samych miejscach, co one. Podobnych przykładów jest wiele więcej. Wiele z nich dotyczy również sytuacji, gdy małe dzieci nagle zaczynają bezbłędnie mówić o sytuacjach i osobach nie powiązanych z nimi rodzinnie. Dlatego też naukowcy z coraz większym zainteresowaniem przyglądają się przypadkom osób, które relacjonują, że na przestrzeni dalszej lub bliższej przeszłości wcielały się w różne postacie.

Czy zjawisko reinkarnacji naprawdę istnieje? Mimo, iż 100% odpowiedzi na to pytanie nie ma, to pogląd, że dusza przenosi się po śmierci do innego ciała przyjmując nową „formę” na pewno fascynuje wszystkich, bez względu na przynależność religijną czy światopogląd.