Spoglądamy w przyszłość elektronicznej rozrywki – relacja z PlayStation Meeting 2013

Obrazek użytkownika Brama
22.02.2013

W środę 20 lutego dokładnie o północy naszego czasu Nowy Jork nawiedziło ponad 1000 dziennikarzy z całego świata. Przybyli oni by spojrzeć w przyszłość elektronicznej rozrywki i być świadkami zapowiedzi PlayStation 4 na konferencji Sony PlayStation Meeting. 

Andrew House właśnie zapowiada PlayStation 4 Historyczna chwila: Andrew House właśnie zapowiada PlayStation 4
  • Prezentacja nowego kontrolera, a także możliwości graficznych PS4 pokazanych za pomocą Unreal 4 Engine i silnika do symulacji zaawansowanej fizyki Havok
  • Po lewej: Mark Cerny prezentuje swoją grę Knack i możliwość gry zdalnej. Po prawej: Jonathan Blow opowiada o interesującej grze The Witness i kadr z tejże
  • Po lewej: Yoshinori Ono opowiada o Deep Down. Po prawej: Ekipa Bungie obiecuje ekskluzywną zawartość w ich grze - Destiny - na konsolach Sony
  • Prezentacje: Mimika twarzy od Davida Cage'a i możliwości "rzeźbienia" obiektów i animacji postaci za pomocą PS Move od Media Molecule

Spojrzenie od strony sprzętowej

Imprezę, rozpoczętą autopromocyjnym filmikiem przedstawiającym historię gier  i konsol firmy, poprowadził Andrew House – CEO Sony Computer Entertainment. Zaczęto od zapowiedzi zwiększenia nacisku na konsolę PS Vita i uwolnienie jej potencjału. Dalej był już jednak czas dla PlayStation 4 – jest to oficjalna nazwa nowej konsoli, co nie było takie oczywiste, gdyż "czwórka" jest w Japonii kojażona ze śmiercią i unikana mocniej niż u nas "trzynastka". Tę część poprowadził Mark Cerny  - główny projektant systemu. Pokazano nowego pada – DualShock 4, który w porównaniu do poprzednika zyskał panel dotykowy, przycisk Share, port na zestaw słuchawkowy oraz „Light bar” – świetlny pasek pozwalający na rozpoznanie pozycji gracza (podobnie jak PS Move) w połączeniu z nową podwójną kamerką. Omówiono także ogólną architekturę konsoli – oparta jest na podrasowanych pecetowych komponentach – ośmiordzeniowy procesor X86, ulepszona karta graficzna, 8GB szybkiej pamięci GDDR5 i dysk HDD do przechowywania danych. Sam wygląd konsoli nie został ujawniony jednak prowadzący pokazywali część dem w czasie rzeczywistym.

Założeniami przy projektowaniu konsoli były: otwartość na deweloperów – stąd prosta i znajoma architektura; prostota w dostępie do treści oraz funkcjonalność online. W końcu dowiedzieliśmy się do czego był Sony zakup Gaikai – serwisu oferującego granie w chmurze. David Perry opowiadał, co technologia jego firmy wniesie do świata PlayStation.  Teraz wypróbujemy grę bez potrzeby jej ściągania, w gry zagramy już podczas ich pobierania a konsola rozpoznawać będzie nasz gust i w trybie „stand by” sama pobierze te pozycje, które powinny mam się spodobać. Nową funkcją będzie możliwość uśpienia konsoli i wznowienia rozgrywki od tego samego momentu na przykład po obiedzie czy kilka dni później. Z łatwością podzielimy się ze znajomymi naszymi osiągnięciami – filmikami i zdjęciami z rozgrywki (przycisk Share) czy poprosimy ich o pomoc w trudnym fragmencie (lub nawet przekażemy im „sterowanie”). Konsola umożliwi również nadawanie swojej rozgrywki na żywo dla innych graczy. Ważnym aspektem jest także współpraca z innymi urządzeniami jak PS Vita (funkcja zdalnego grania) czy tablety i smartfony.

… i gamingowej

Teraz przyszedł czas na najważniejsze – czyli gry. Pierwszym zaprezentowanym tytułem jest Knack – nowe IP od Japan Studio, w którym pokierujemy tytułowym robtem przeciwko goblinom zagrażającym ludzkości. Bajkowa grafika sugeruje tytuł skierowany do młodszych odbiorców. Następnie Guerrilla Games zaprezentowało premierowy gameplay z nowej odsłony serii Killzone: Shadow Fall. Wygląda na to, że tym razem wojna przeniesie się z powrotem na planetę Vecta. O rewelacyjnej oprawie AV wspominam tylko dla porządku – Holenderski deweloper przyzwyczaił nas już najwyższej jakości w tym aspekcie. Twórcy serii Motorstorm – Evolution Studios zaprezentowało wyścigi Driveclub o mocno drużynowym charakterze i o zdumiewającej dbałości o szczegóły, natomiast studio Sucker Punch pokazało nową odsłonę serii inFamous: Second Son. Jonathan Blow, twórca Braid’a zaprezentował nową grę zręcznościowo-logiczną o nazwie The Witness – czasowy exclusive dla PS4. Media Molecule idą o krok dalej od swojej flagowej serii Little Big Planet – nie ujawniają (na razie) nowej gry, zamiast tego pokazują jak kreatywną konsolą może być PS4 – kontroler Move można wykorzystać do dowolnego tworzenia (rzeźbienia) obiektów i wykorzystywania ich w przygotowywanych przez graczy poziomach. Z kolei David Cage z Quantic Dreams pokazuje jaki poziom emocji można przekazać graczom za pomocą subtelnych zmian mimiki twarzy wirtualnej postaci – wszystko możliwe dzięki  technologii użytej w nadchodzącej konsoli Sony.

Teraz scenę przejmują deweloperzy third party, czyli nie pracujący bezpośrednio dla Sony. Koncern chwali się, że każdy liczący się producent będzie tworzył na jego nową konsolę. I tak Capcom zapowiedział dungeon crawler’a o roboczym tytule Deep Down tworzony w oparciu o next-genowy silnik o nazwie kodowej Panta Rhei, Square Enix (ponownie) pokazało działające w czasie rzeczywistym (tym razem) na PS4 demo technologiczne Luminos Engine i kazało wyczekiwać zapowiedzi tytułu z serii Final Fantasy na tegorocznym E3. Nowe demo gry Watch Dogs od Ubisoftu prezentowanej ostatnio na E3 2012 ponownie zrobiło piorunujące wrażenie. Z kolei zaskoczeniem okazała się zapowiedź Diablo 3 na PS3 i PS4. Zaskoczeniem o tyle, że informacje iż Blizzard ma gotowy konsolowy model sterowania pojawiały się już przed zeszłoroczną premierą, a zapowiedź mamy dopiero teraz. Ostatnim zaprezentowanym tytułem jest Destiny niezwykle ambitna pierwszoosobowa strzelanka z elementami MMO od ekipy Bungie.

Spoglądamy w szklaną kulę, czyli domysły i ploteczki

To tyle odnośnie rzeczy, które zostały powiedziane. Zajmijmy się teraz tym co powiedziane nie zostało. Zacznijmy od braku dokładnej daty premiery, w przybliżeniu mają to być tegoroczne święta Bożego  Narodzenia, ale nie zapominajmy, że konferencja odbywała się w Ameryce i zapewne ten rynek, jak i Japonia będzie dla Sony priorytetem. Europa swoje konsole dostanie najpewniej dopiero na początku przyszłego roku. Niewiadomą pozostaje również cena, ale plotki mówią o pułapie 400 dolarów – przekładać się to będzie na ok. 1800zł. Oznaczałoby to, że koncern uczy się na swoich błędach – poprzednia konsola kosztowała na starcie 600 dolarów co było ceną wręcz zaporową.

Kolejnym przykładem na wyciągnie wniosków z porażek jest specyfikacja – tym razem japoński gigant nie topi milionów na autorską technologię lecz korzysta ze sprawdzonej technologii. Co prawda specyfikacja nie została w pełni ujawniona, ale to co powiedziano potwierdza wcześniejsze plotki ujawniające pełniejszą specyfikację, więc można założyć, że i reszta będzie się zgadzać. Według tego co wyciekło PS4 działać będzie na ośmiordzeniowym procesorze produkcji AMD taktowanym 1,6 GHz czyli stosunkowo wolnym, ale tutaj większość obliczeń przejmie GPU – również produkcji AMD oparte na podrasowanej karcie Radeon 7970M z 18-stoma jednostkami obliczeniowymi i zegarem 800MHz. Ma to dawać konsoli teoretyczną moc obliczeniową ok 1,8 teraflopa.

Co ciekawe (również według plotek) kolejny Xbox opierać się ma na podobnej architekturze, z różnicą zastosowania wolniejszego GPU i pamięci RAM GDDR3 (za to ze sprytnie użytą pamięcią podręczną), co daje mu moc obliczeniową ok 1,2 teraflopa. Tym razem dawałoby to konsoli Sony wyraźną przewagę zwłaszcza, że jak mówi przeciek koncern ma zamiar pozwolić deweloperom na programowanie niskopoziomowe co pozwoli na wyciągnięcie ze sprzętu każdego grama mocy. Można by powiedzieć, że taka architektura nie przewyższa hi-endowych komputerów stacjonarnych – to prawda, ale te kosztują krocie, a większość posiadaczy blaszaków jeszcze długo nie zbliży się do tego poziomu.

Nic nie wspomniano także o napędzie optycznym, według jednych plotek konsola będzie go pozbawiona, inne źródła z kolei podają, że będzie to napęd Blue-Ray z obsługą płyt 100GB. Myślę, że pierwsze z tych doniesień śmiało można włożyć między bajki – Sony nie stać na całkowite przejście na dystrybucję cyfrową i co za tym idzie drastyczne zawężenie grona klientów. Konsola podobno miała mieć także system uniemożliwiający odpalanie gier używanych, ale ostatnie wypowiedzi włodarzy koncernu zdają się temu przeczyć (z kolei Xbox ma być w takowy wyposażony).

Na koniec drobna gorzka pigułka. Rzeczą o której nie mówi się głośno to zasięg tych wszystkich sieciowych usług. Jasnym jest, że aby granie w chmurze i pobieranie w trakcie rozgrywki działało potrzebne jest przyzwoite łącze internetowe, co w Polsce niestety nie jest jeszcze powszechne. Oddzielną sprawą jest dostępność tych usług w poszczególnych krajach. Czy tak jak w obecnej generacji na część usług będziemy musieli swoje odczekać  nim zostaną u nas uruchomione? Niestety taki scenariusz jest prawdopodobny, jak również taki, że przynajmniej część usług sieciowych będzie wymagała dodatkowej opłaty.

Z pewnością Microsoft nie będzie długo czekał z ujawnieniem swojej konsoli następnej generacji. Niezależnie od tego czy i które zakulisowe doniesienia się potwierdzą czeka nas wyjątkowo gorąca końcówka roku.