Sri Lanka – Tam gdzie pieprz rośnie cz. 4

Obrazek użytkownika Robert Sierocki
27.10.2014

Różnorodność atrakcji przyrodniczych Sri Lanki jest tak wielka, że nie można oprzeć się jej urokowi. Składają się na to nie tylko arkadyjskie widoki, przepełnienieni serdecznością ludzie i nieokiełznana przyroda, która przyciąga zapachem, egzotyką. Bez kozery można nazwać Sri Lankę rajem na ziemi!

Środkowa Sri Lanka Krajobraz Środkowej Sri Lanki przypominający krainę Krańca Świata

Ogrody zielarskie

Na Sri Lance jest wiele miejsc, gdzie rosną rośliny zupełnie niespotykane w naszej części Europy. Mam na myśli: kardamon, cynamon, wanilia, drzewo sandałowe, palmy kokosowe, kawa, aloes, i wiele innych. Wyrabiane są tutaj specyfiki takie jak: kremy, olejki, balsamy, odżywki, syropy, woda różana, perfumy, tonik, herbaty, napary, wina.

Drzewa bambusowe

Tzw. pielęgniarze prezentują specyfiki działające np. na odmrożenia, ból zęba, ból ucha, nieprzyjemny zapach z ust, porost włosów, ból głowy, reumatyzm, oparzenia, wzwód u mężczyzn, przedwczesny wytrysk (miksturę należy wypić 20 min przed …), wybielanie zębów, krople sihini na odchudzanie (główny składnik to czerwony ananas, marakuja, limonka, tamarynd), cholesterol, grypa, kaszel, podrażnienia skóry, bezsenność, pęcherz moczowy, cukrzycę oraz… hemoroidy. Wygląda na to, że wystarczy mieć te wszystkie specyfiki, stosować je i już nie będziemy nigdy narzekać na zdrowie :).

 

Ogród botaniczny

Moim zdaniem największą atrakcją Kandy jest ogród botaniczny. Jest ogromny i co tu pisać: niesamowity!

Drzewa kauczukowe

Dla botanika to istne spełnienie marzeń. Nagromadzenie 4 tysięcy gatunków roślin oraz, co wyróżnia ten park, rozmieszczenie ich w sposób wręcz prefekcyjny, wywołuje wrażenie, jakby się było dosłownie w raju! Wszystkie rośliny, które my Europejczycy hodujemy w doniczkach, są tam po prostu drzewami! Ogród ten szczyci się pokaźną kolekcją orchidei.

Flora Sri Lanki w całej okazałości

Szkoda, że spędziłem w tym parku tylko 2,5 godziny, ale tak jak napisałem we wstępie do cz.1, na pewno tam powrócę.

 Kroton i palmowce

 

Mieszkaniec przytułku dla słoni

Ach, te małpy

W Kandy zatrzymałem się w niewielkim hotelu położonym na wzgórzu, z którego rozpościerał się widok na centrum miasta.

Widok na miasto Kandy (dawna stolica Sri Lanki)

Hotelowy taras był przytulny, ale to nie było jego jedyną „atrakcją”, co zmieniło się z chwilą pojawienia się na nim małpek! Tak… wskakiwały zwinnie na barierki, szybko rozglądały się (pewnie za jakąś przekąską) i momentalnie znikały. I tak co kilka minut. Domyśliłem się, że małpy tutaj traktowane są jak zwierzęta domowe. Nie widziałem jednak, żeby ktokolwiek je czymś dokarmiał. Pewnie same sobie radzą.

Mini spływ kajakowy na Sri Lance

Ogniowe animacje wieczorem

 

W manufakturze batików

I to już koniec opowieści o Sri Lance, szykujcie się na Tajlandię!