Teoria Wielkiego Podrywu

Obrazek użytkownika besek
12.12.2012

The Big Bang Theory – serial, którego tytułu nie da się przetłumaczyć tak, żeby zachować oryginalną grę słów. Szósty sezon w trakcie emisji, a widzowie wciąż nie mają dość. Dzieło Chucka Lorre, moim zdaniem, przebija jego poprzedni sukces, czyli „Dwóch i pół”.

The Big Bang Theory/Teoria Wielkiego Podrywu - bohaterowie Główni bohaterowie. Fot.: Michael Yarish/Warner Bros. ©2012 Warner Bros. Television. All Rights Reserved.
  • Sheldon i Hawking - Teoria Wielkiego Podrywu
  • Howard i Raj - Teoria Wielkiego Podrywu

Czwórka głównych bohaterów to naukowcy, bardzo nerdowaci (o ile istnieje takie słowo). Przy ich ogromnej wiedzy i sile umysłów, nie radzą sobie w kontaktach z innymi ludźmi. Utrzymywanie społecznych interakcji jest najtrudniejsze dla Sheldona (w tej roli Jim Parsons), choć nie można powiedzieć by był to dla niego problem – najchętniej ograniczyłby kontakty z innymi ludźmi do minimum. Zwłaszcza, że jak sam twierdzi,  niewielu jest mu w stanie dorównać intelektem. Jego przyjaciele, Howard, Raj i Leonard próbują różnych metod by integrować się z innymi ludźmi, ale zazwyczaj ich starania kończą się porażką. Nic w tym zaskakującego w przypadku Raja (Kunal Nayyar) – cierpi on na selektywny mutyzm, który powoduje, że nie może wypowiedzieć nawet słowa w towarzystwie kobiety. Zwłaszcza pięknej kobiety, która ładnie pachnie. Howard (Simon Helberg) jest zaś zbyt pewnym siebie typem podrywacza, którego każdy kolejny tekst przyprawia kobiety o mdłości. Najnormalniejsza postacią wydaje się Leonard (Johnny Galecki), którego przytłacza jednak ogromny brak pewności siebie. 

To oczywiście tylko punkt wyjścia – już w pierwszym odcinku do budynku, w  którym mieszka Sheldon i Leonard, wprowadza się Penny – trochę naiwna, ale bardzo rozrywkowa kelnerka z Cheescake Factory, która marzy by zostać aktorką. I od razu widać, że sporo namiesza w życiu naukowców. 

Bazinga!
- Sheldon Cooper

Gdy po raz pierwszy znajoma poleciła mi ten serial, obawiałem się tego, co zobaczę. Zwłaszcza, że widząc zdjęcia z planu, można było spodziewać się taniego sitcomu. I, faktycznie, jest to sitcom, ale… bardzo wciągający. Zaskakuje spora dbałość o szczegóły, którą wykazują się twórcy. Jako, że główni bohaterowie są naukowcami – często trafiamy na tablice pełne równań i obliczeń, a ich wypowiedzi zawierają całą masę sformułowań niezrozumiałych dla przeciętnego zjadacza chleba. Wszystkie jednak są poprawne i prawidłowe, nawet jeśli stanowią tylko tło dla głównej akcji. Przy okazji, myślę, że spore brawa należą się aktorom za zapamiętywanie niektórych kwestii! 

Sheldon: (o Stephenie Hawkingu): To bardzo znany fizyk.
Penny: Czekaj, wiem! To ten koleś na wózku, który wynalazł czas
Sheldon: Wystarczająco blisko.

W serialu pojawiają się też gościnnie znane postaci jak choćby Stephen Hawking (zagrał samego siebie) czy znany ze Star Treka Wil Wheaton (również gra siebie). Na ekranie, w epizodycznych rolach, pojawiła się także aktorka Christine Baranski, współtwórca Apple Steve Wozniak, aktor Stan Lee czy też astronauta Buzz Aldrin (brał udział w pierwszym lądowaniu na księżycu, razem z Neilem Armstrongiem).

Gorąco polecam ten serial, głównie ze względu na ogromną dawkę dobrego humoru. W Polsce jest emitowany na Comedy Central, uważam jednak, że warto by oglądać odcinki od początku i we właściwej kolejności – bez tego możemy nie zrozumieć wielu ciekawych wątków! 

A o tym, że nie tylko moja ocena jest pozytywna, świadczą oceny internautów (8,6/10 na IMDB, 8,2/10 na Filmwebie). Serial zdobył też 8 nagórd (między innymi Złote Globy) i otrzymał łącznie 50 różnych nominacji.

 

8/10

Teoria wielkiego podrywu (The Big Bang Theory)
Reżyseria: Mark Cendrowski, Peter Chakos, Anthony Joseph Rich, James Burrows
Występują: Johnny Galecki, Jim Parsons, Kaley Cuoco, Simon Helberg, Kunal Nayyar, Melissa Rauch, Mayim Bialik
Produkcja: Chuck Lorre, Bill Prady