The Walking Dead - Season One

Z cyklu: Krótka piłka

Obrazek użytkownika Brama
3.06.2014

Zombie, tak jak „Krótka piłka”, nigdy się nie nudzą. Nie mogą się nudzić (zombie), mają zgniły mózg i atrofię ośrodka centralnego, więc jedyne czego chcą od życia (?) to nowa porcja mięska. Świeży mózg, parujące ludzkie flaczki – to ich klimaty. Nam, żywym, strzelanie do nich tak weszło w krew, że wydaje się już dla nas drugą naturą. Mowa oczywiście o grach komputerowych, w których rozczłonkowywanie ich sprawia nam taką radość, choć być może zaczyna się już przejadać. Ale okazuje się, że nawet do tak nieświeżego tematu można podejść w nowatorski sposób. I tak dochodzimy do gry The Walking Dead.

Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita. Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita.
  • Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita.
  • Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita.
  • Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita.
  • Screen z gry The Walking Dead - Season One. Wersja na konsolę PlayStation Vita.

A dokładniej jej pierwszego sezonu, bo trzeba wiedzieć, że oparta na popularnym serialu Żywe Trupy gra również podzielona jest na odcinki, każdy kupujemy osobno lub w „paku”, a pięć z nich (plus odcinek specjalny) składa się na pierwszy sezon. Twórcy gry Telltale Games postanowili nie powielać wydarzeń znanych z serialu i opowiedzieć nam historię zupełnie nowej grupy ocalonych. Głównym bohaterem jest tu Lee, którego poznajemy podczas jego wędrówki do paki. Jednak zamiast spodziewanej spokojnej odsiadki jego świat staje na głowie (dosłownie) a umarli wykazują wysokie znudzenie w temacie leżenia w grobach. Ranny i oszołomiony zostaje uratowany przez ośmioletnią Clementine, którą od teraz weźmie pod swoją opiekę.

Co w tym wszystkim niezwykłego? To, że nie mamy do czynienia z typową pełną krwi sieczką, choć elementy gore też się pojawią. Gra jest przygodówką w klasycznym wydaniu point & click. Zręcznościowe sekcje stanowią mniejszość w stosunku do kwintesencji gry czyli eksploracji miejscówek, rozwiązywania zagadek i przede wszystkim rozmów z innymi bohaterami. To właśnie dialogi i podejmowane w nich decyzje stanowią główną oś fabuły TWD. Twórcy na potrzeby swoich gier wymyślili system, który dostosowuje fabułę kolejnych odcinków do naszych poczynań. To jak odnosimy się do innych postaci wpływa na ich stosunek do nas, może zaważyć na tym czy staną po naszej stronie czy nie. W krytycznych momentach mamy tylko chwilę na wybranie ścieżki dialogowej lub podjęcie decyzji o życiu i śmierci. Gra lubi stawiać nas przed dylematami moralnymi:  Uratujemy śliczną dziennikarkę czy nerdowatego kolesia? Musimy wybrać mając świadomość, że druga osoba najprawdopodobniej zginie. Te decyzje zaważą na tym kto dotrze z nami do finału opowieści.

Krótka piłka: Całkiem świeże podejście do tematu zgniłych trupów. Dylematy moralne i głęboka historia zamiast ciągłego strzelania i siekania – ja jestem za!

Panowie z Telltale są mistrzami w budowaniu klimatu. Wydatnie pomaga w tym dobra gra aktorska oraz oprawa przywodząca na myśl komiksowe kadry. Każdy odcinek kończy się cliffhangerem a zaczyna podsumowaniem naszych wcześniejszych dokonań. Świat przedstawiony w grze jest bardzo sugestywny. Głód, brud oraz ciągły strach i niepewność jutra – taka jest codzienność ocalonych. Zachowanie tych ludzi, w tak ekstremalnych warunkach, wydaje się być wiarygodne a przedstawiane wydarzenia zapadają w pamięć na długo. Przejście każdego odcinka zajmie nam od jednej od dwóch godzin co daje nam jakieś 7-9 godzin rozgrywki przy pierwszym podejściu co nie jest złym wynikiem jak na tego typu pozycję.

Deweloperowi udała się sztuka, bez której zabieg wprowadzenia wyborów moralnych nie powiódłby się  – autentycznie zżyłem się z bohaterami, ich los przestał być dla mnie obojętny. Wciąż jestem pod wrażeniem po pierwszym przejściu Żywych trupów a to za sprawą świetnego scenariusza. Drugi sezon dobrnął właśnie do swojego półmetka, ale ja już wiem, że wrócę jeszcze do pierwszego by sprawdzić jak inaczej mogłaby się potoczyć ta historia.

Oena: 8/10

Platforma: PS3, X360, PSV, PC, 
Gatunek: przygodówka
Producent: Telltale Games
Wydawca: Telltale
Multiplayer: Nie
Wersja językowa: ANG