Zawód: YouTuber

Obrazek użytkownika besek
19.07.2018

W czasach mojej młodości, na pytanie „kim chcesz być jak dorośniesz?", moi rówieśnicy odpowiadali: policjantem, strażakiem, lekarzem, piłkarzem... zawodów było mnóstwo. Nikomu nie przyszło do głowy, że można zawodowo być YouTuberem. YouTube wtedy nie istniał, nawet w marzeniach.

fot. Gage Skidmore, CC BY-SA 3.0

Serwis YouTube powstał w 2005 roku i stał się platformą do współdzielenia krótkich form filmowych. Dzisiaj jest na drugim miejscu najczęściej odwiedzanych stron w Internecie (wg rankingu Alexa). Każdego dnia w serwisie umieszczanych jest ponad 85 tysięcy filmów, a każdej minuty dodawane jest 300 godzin wideo.

Każdy, kto zarejestruje się w serwisie, może dodawać publicznie dostępne filmy. Większość z nich nie pozostanie zauważona, są jednak tacy, którzy z serwisu zrobili sobie całkiem opłacalne zajęcie. Przynosi ono nie tylko dodatkowy dochód, ale pozwala na życie na wysokim poziomie. Nie trzeba do tego specjalnego przygotowania, potrzebny jest tylko (albo i „aż”) pomysł, zaangażowanie i cierpliwość.

Nie można liczyć na to, że wrzucenie kilku filmików zagwarantuje nam rzesze fanów. Treść musi być oryginalna by przyciągnęła szerszą publiczność, ale wiele zależy też od szczęścia. Google (obecny właściciel YouTube) dzieli się z autorami filmów zyskami z reklam, które są wyświetlane przy ich materiałach. Ile można na tym zarobić? Stawki nie są jawne i zależą od wielu czynników, jednak zarobki czołowych światowych YouTuberów są porównywalne ze stawkami gwiazd ekranu. W skali światowej, największe szanse mają właściciele kanałów anglojęzycznych – ich filmy mają największe szanse na dotarcie do najszerszej publiczności. Polscy YouTuberzy radzą sobie z różnym skutkiem. Chociaż nie chcą wprost mówić o pieniądzach – ze względów językowych mają zdecydowanie węższe grono odbiorców. Przekłada się to na zyski z reklam, ale także na możliwość znalezienia sponsorów. Przyjrzyjmy się zatem kto znajduje się w światowej czołówce.

Wg stworzonego przez Business Insider rankingu, najpopularniejszym twórcą na TouTube jest PewDiePie, mieszkający w Anglii Szwed, który zdobył sławę dzięki tworzeniu komentarzy do gier komputerowych. Felix Arvid Ulf Kjellberg (bo to jego prawdziwe imię), przerwał studia by poświęcić cały swój czas internetowej karierze. Opłaciło się. Dziś, w wieku 27 lat ma ponad 64 miliony subskrybentów, a jego filmy odnotowały ponad 18 miliardów wyświetleń!

Zaraz po nim, następne w miejsce w rankingu zajmuje kanał „HolaSoyGerman”, prowadzony przez 26 letniego Chilijczyka. Jego kanał obserwuje ponad 35 milionów osób, a dodane przez niego filmy obejrzano ponad 3,5 miliarda razy. Germán udowadnia, że nie tylko język angielski ma znaczenie w Internecie (jego kanał jest udostępniany po hiszpańsku), a treść jego filmów skupia się na muzyce, komedii i… grach komputerowych.

Na trzecim miejscu rankingu popularności znajdujemy „Smosh” – duet amerykańskich przyjaciół, którzy tworzą komediowe skecze, a ich kanał obserwuje ponad 23 miliony osób. Ich filmy wyświetlono 7 miliardów razy.

Dalsze miejsca rankingu wypełniają modele, piosenkarze, komicy, komentatorzy gier czy też twórcy „virali”, dla których tematyka nie jest tak ważna jak kryterium odniesienia sukcesu. Szukają oni pomysłów, które w krótkim czasie zapewnią wysoką popularność tworzonych materiałów.

Oprócz „tematycznych” kanałów, bardzo duże sukcesy odnoszą ludzie którzy są znani, dlatego że są znani. Nie muszą wykazywać się specjalnie zdefiniowanym zakresem twórczości. Wystarczy że opowiadają o swoim codziennym życiu, spotkaniach ze znajomymi czy o tym co robili w weekend. Na „europejskim” podwórku, dobrym przykładem może być Caspar Lee, 22 letni Brytyjczyk, który wychował się w RPA. Pierwsze wideo na YouTube publikował w okresie szkoły średniej, a popularność zdobył dzięki bezpośredniemu podejściu do widzów i nieszablonowemu poczuciu humoru. Po czterech latach aktywności zdobył ponad7,5 mln subskrybentów. W tym czasie jego filmy obejrzano ponad 911 milionów razy. Lee wiele ze swoich filmów tworzy we współpracy z innymi YouTuberami, zaliczają się do nich Joe Sugg, Jack i FinnHarries, Connor Franta czy Troye Sivan.

Wśród twórców internetowego wideo zapanowała ostatnio moda na wydawanie książek. Jest to szczególnie widoczne w Wielkiej Brytanii, gdzie półki księgarni udają się pod pozycjami firmowanymi znanymi nazwiskami z YouTube. I o ile ich filmy mogą się wydawać zabawne czy interesujące, pewne zaskoczenie może budzić fakt gdy 20-latek wydaje swoją własną biografię… Jednak najwyraźniej młodzi „celebryci” znajdują nowe obszary do zdobycia, a szeroki strumień gotówki jest sporym motywatorem do aktywnej działalności. Zresztą, nie tylko dla nich. Z najbardziej popularnymi gwiazdami YouTube nie da się nawiązać bezpośredniego kontaktu, ich interesów pilnują profesjonalne agencje, traktując YouTuberów na równi z gwiazdami kina i telewizji.