Kawiarnia na kołach

Filip Krause
Z nieba leje się żar, chociaż pochmurny poranek nie zapowiadał takiej pogody. Przedzieram się przez rozryte remontami miasto; potrzebuję kawy. Zbliża się godzina 16, nie chcę się spóźnić na spotkanie, zawszę szanuję czas swój i rozmówcy, tak bardzo go czasem brakuje. Mobilną kawiarnię dostrzegam już z daleka, jest bardzo charakterystyczna. Pod poznańskim Zamkiem Cesarskim prezentuje się niezwykle ciekawie. Jestem pewien, że każdy przechodzeń rzuca ciekawskie...