Terry Pratchett nie żyje

Terry Pratchett
Gosia Marcinkowska-Swojak
Odszedł wielki mistrz fantastyki. Jest mi smutno, nawet bardzo. Mam tylko nadzieję, że Śmierć powitał Go kapitalikami. Wczorajszy wieczór upłynął mi pod znakiem bardzo przykrej wiadomości. Terry Pratchett nie żyje. Zmarł w wieku 66 lat w swoim domu, w swoim łóżku, w otoczeniu rodziny, z kotem na kolanach. Czyli trochę tak jak sobie tego życzył, choć nie mógł wybrać tej godziny według własnego uznania, o co zabiegał od chwili, gdy rozpoznano u niego rzadką odmianę...

Terry Pratchett "Niuch" - recenzja

Arkadiusz Konstańczak
Sam Vimes mógł się tego spodziewać. POWINIEN był się tego spodziewać. Jednak do końca miał nadzieję, że to nie nastąpi, że uda się tego uniknąć; że w ostatnim momencie wydarzy się coś, jakaś katastrofa, która sprawi, że on, Komendant Staży Miejskiej Ankh-Morpork będzie potrzebny na miejscu. Jednak miasto-państwo zazwyczaj tak obfitujące w nieszczęścia tym razem zawodzi. Więc stało się najgorsze i niewygodnego rozkazu nie da się już ominąć, Lord Vetinari wysyła go...